Makowe Pole
Cicha lekcja od królika

Cicha lekcja od królika

Chcę Wam dziś pokazać książkę, którą śmiało mogłabym postawić na jednej półce z najlepszymi poradnikami i podręcznikami na temat relacji w rodzinie, z dziećmi, w związku.  Kupiłam ją z myślą o niespełna czteroletniej Idzie, ale przeczytałam sama i… No cóż, stwierdziłam, że to książka, którą w pierwszej kolejności powinnam przeczytać,…

O pogodzie i odkrywaniu przyrody z dziećmi

O pogodzie i odkrywaniu przyrody z dziećmi

Czytałam ostatnio książkę Nie ma złej pogody na spacer. Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci Lindy Akeson McGurk i bardzo bym chciała móc zakrzyknąć za autorką i polskim tłumaczeniem tytułu oryginalnego (There’s No Such Thing As Bad Weather), że tak! Też tak myślę i myśl tę sumiennie zamieniam w czyn każdego dnia…

Nowy rozdział: Tobiasz

Nowy rozdział: Tobiasz

Budzę blog Makowe Pole z kilkumiesięcznego snu, w który zapadł między inny z powodu mojego Oczekiwania na bohatera dzisiejszego wpisu. Od jesieni minionego roku czekaliśmy na kolejny CUD w naszej rodzinie.  Był to  intensywny, piękny i pod wieloma względami trudny czas, dlatego zdecydowałam się ograniczyć ilość spraw, w które się…

Kolorami o emocjach-„Kolorowy potwór” Anny Llenas

Kolorami o emocjach-„Kolorowy potwór” Anny Llenas

Miałam w planach napisać o czymś innym, ale w związku z tym, że po pierwsze sama cierpię na ogromny głód kolorów (wiosny! wiosny!), po drugie tematem bardzo na czasie w naszej rodzinie są emocje i sposoby ich wyrażania, a po trzecie  dotarła do mnie piękna marcowa nowość wydawnictwa Mamania „Kolorowy…

„Pszczoły” Joachima Pettersona- książka, przez którą zaroiło mi się w głowie ;)

„Pszczoły” Joachima Pettersona- książka, przez którą zaroiło mi się w głowie ;)

Dużo tu ostatnio piszę o marzeniach. W zasadzie całe Makowe Pole wyrosło z takich mniejszych i większych marzeń:  o twórczym życiu pełnym pasji i inspiracji, o dzieleniu się skarbami odkrytymi w codzienności z tymi, których spotykam, o przygodzie towarzyszenia dzieciom w ich odkrywaniu świata, o kolorowym domu, w którym wszyscy…

Czy to pasuje?- o turkusowych meblach :)

Czy to pasuje?- o turkusowych meblach :)

Własny dom czy nawet najmniejsze własne mieszkanie daje możliwości spełnienia marzeń o otoczeniu, które będzie współgrało z tym, co w nas. Gdy przeprowadzaliśmy się do naszego domu na wsi z wynajętego dwupokojowego mieszkania w bloku miałam to niesamowite poczucie pełni możliwości kształtowania mojego otoczenia. Przynajmniej tego najbliższego, w ramach naszych…

„Królowa Śniegu” Andersena- kreską czy plamą?

„Królowa Śniegu” Andersena- kreską czy plamą?

Biel za oknem, wyjście na sanki i lepienie bałwana zaliczone, Łukasz z Jasiem podjęli nawet próbę budowania igloo (niestety przerwał im intensywnie padający śnieg). Do kolekcji zimowych aktywności „obowiązkowych” brakuje nam jeszcze tylko lektury „Królowej Śniegu”. A że poprzednie aktywności zakończyły się kaszlem, katarem i uziemieniem w domu, warunki do…

Zalipiańskie kwiaty na ścianie- o spełnianiu marzeń :)

Zalipiańskie kwiaty na ścianie- o spełnianiu marzeń :)

Miałam marzenie, które w lipcu minionego roku liczyło sobie 9 lat. Zdążyłam je spełnić przed upływem dekady i chcę Wam o nim opowiedzieć 🙂 W 2008 roku z Łukaszem i maleńką Danusią byliśmy na rodzinnych rekolekcjach w okolicach Tarnowa. Pewnego dnia, gdy wszyscy jechali na wycieczkę do kopalni soli w…

Listopadowe spotkanie dla kobiet „Twórcze SPA”

Listopadowe spotkanie dla kobiet „Twórcze SPA”

W niedzielę 26.listopada po raz trzeci w tym sezonie spotkałam się z fajnymi, kreatywnymi kobietami na „Twórczym SPA”. Jak było na poprzednich spotkaniach można zobaczyć tutaj i tutaj. A tym razem pracowałyśmy z kilkoma nowymi technikami i produktami: był papier transferowy z drewnianym nadrukiem, transfery do decoupage (których czas schnięcia…

Nasz Adwent- wspomnieniowo :)

Nasz Adwent- wspomnieniowo :)

W niedzielę rozpoczyna się jeden z najbardziej oczekiwanych w naszej rodzinie okresów roku- Adwent, czyli czas… oczekiwania na Boże Narodzenie 🙂 Tak, naprawdę czekamy na to szczególnego rodzaju czekanie i nie dlatego, że jesteśmy jakoś rewelacyjnie zorganizowani i przygotowani ze wszystkim (bo jest dokładnie na odwrót- ten post miał powstać…